Obserwując swoją "twórczość" dochodzę do wniosku, że za bardzo przywiązana jestem do rymów. Jakaś taka mania mnie naszła. I tak rymuję i czasem sama sobie się dziwię, że jeszcze tym nie rzygam. To znaczy miałam taką manierę i przekonanie, że wszystko ze wszystkim musi się zrymować a to w sumie nieprawda. Albowiem wystarczy, że rymują się tylko wybrane wersy. Na przykład co drugi.
Dziwna rzecz, że najpiękniejsza moim zdaniem rockowa ballada polska , "Niepokonani" zrymowana jest chyba w dwóch tylko miejscach... Ale podobno słowa powstały do już istniejącej koncepcji melodycznej. To chyba inna sytuacja. W sumie nie wiem, bo moje doświadczenie w temacie zaledwie raczkuje.
W tym moim utworze na przykład, jest pomieszanie z poplątaniem... Już sama straciłam kontrolę, czy mają to być rymy abab czy aabb... I wyszło co wyszło:
Później powiedziałam sobie: Tereska nie komplikuj, napisz coś bardzo prostego, jakiś krótkozwrotkowiec o tematyce jak najbardziej zwyczajnej. Najlepiej to, co dzisiejszego dnia cię uwiera i ogranicza czy też rajcuje. Akurat w tym dniu jako meterolopatkę ograniczało mnie ciśnienie atmosferyczne i powstało coś takiego:
Natomiast dzisiaj biomet już był zdecydowanie korzystniejszy. Przy okazji poznałam jeszcze jeden profil, który robi coś podobnego do mnie... Jednak jest to coś zupełnie innego. Zauważyłam przy okazji, że popularne są kawałki, gdzie przekazem jest coś na kształt: "K... mać, było gówniano, ale teraz jest ze mną lepiej, już mnie nikt nie wydyma, ja wam jeszcze k... pokażę, bo urosłam w siłę i nikt mi już nie podskoczy. Bójcie się moim pieprzeni, dawni prześladowcy!" ...
:/
Oh, ja rozumiem, że można się czasem wkurzyć totalne ale to nie jest moje. Ja się wkurzam cicho. Planuję ciche dywersje. Cały czas przy tym udaję słodką dziewuszkę, która kolejny raz... a może ostatni zdecydowała się zaufać. Tymczasem prawda jest inna. Ufaj ale bądź uważna, parafrazując starą prawdę rodem chyba z kursów dla SB-ckich działaczy. Ufaj ale sprawdzaj. Po prostu tak poraniony człowiek jak ja nie może zachowywać się inaczej.
Ale teksty będą takie jak tok myślenia(kojarzenia) zabujanej w nowej rzeczywistości kochaneczki, która...
No dobra, nie oceniajmy, to tylko piosenki. Wszystkim mają grać na emocjach. To podstawa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz