wtorek, 2 czerwca 2026

Niegłupie gry.

  Nadal bawię się w pisanie teksów piosenek. Oczywiście nie wszystkie próby nadają się do publikacji. O tym akurat nie wszyscy pamiętają. Jest wiele kanałów, gdzie tworzone są piosenki do powtarzalnych tekstów, wydaje mi się, że to na skutek zachłyśnięcia się możliwościami AI w temacie komponowania muzyki. Ja to rozumiem, bo niektóre kawałki właśnie muzycznie są bardzo fajne. Ja sama nie zwracam większej uwagi na wykończenie, po prostu chcę wiedzieć jak tekst "hula" z muzyką.

 Jednak lubię na przykład muzykę klubową i coś takiego napisałam ostatnio w promptach. Ale ja bym tutaj chciała pisać o tworzeniu za pomocą słów. Tak więc pisząc tekst do piosenki, najlepiej jest wiedzieć o czym ma to być. To podstawa, która w sumie ma zastosowanie w przypadku wszystkich form literackich. Tak samo jak odwołanie się do emocji. To akurat ma również zastosowanie w przypadku tworzenia opisów towarów w sklepach internetowych. 

 Oryginalność to następny problem. Jest wiele podobnych utworów. W skrócie od wieków najwięcej emocji generuje miłość, nienawiść, tęsknota i wszelkie bóle egzystencjonalne. Sztuką jest napisać to inaczej niż większość poprzedników. Niektórzy mówią o dopuszczalności zrzynania ale od klasyków... 

 Rymowanie nie jest zbyt wielką sztuką... zwłaszcza w dobie dostępności różnych słowników rymów w Sieci. Sztuką jest stworzenie pewniej opowieści. Oczywiście tekst może być wiele razy poprawiany. To normalne. Ja akurat pierwszą wersję do której dokleiłam muzykę znów poprawiłam. To ta pierwsza, krótsza, która trafiłam na YT do short'ów :



 W drugiej wersji jest dopisana jeszcze jedna zwrotka. Jednak muszę przyznać, że muzycznie to mi odpowiada pierwsza wersja. Ale to w sumie nieistotne, bo zajmujemy się tutaj pisaniem tekstów a nie analizowaniem osiągnięć sztucznej inteligencji. 

 To ta duga wersja, gdzie i tak zmieniłabym ostatni wers z "skuteczne gry" na "niegłupie gry"


 

 Jednak wiadomo, że poprawkom nie byłoby końca a przecież wszelkie projekty trzeba w końcu sfinalizować. 

3 komentarze:

  1. Oddaję głos na pierwszą wersję nawet bez dodatkowej zwrotki ... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie mam bardzo podobne wrażenie, AI trochę otworzyło „puszkę z pomysłami”, ale jednocześnie zaczęło się robić wszystko do siebie podobne, jakby te teksty kręciły się wokół tych samych emocji i schematów. I tu się z Tobą zgadzam, że rym to najmniejszy problem, bo to akurat można ogarnąć w pięć minut, a cała reszta to już klimat i historia.

    Zastanawiam się tylko, czy nie jest tak, że przy tych wszystkich poprawkach i „dopieszczaniu” czasem gubi się ten pierwszy, najbardziej naturalny impuls, który właśnie często ma w sobie najwięcej życia. U mnie przynajmniej bywa tak, że pierwsza wersja brzmi najlepiej, a potem tylko ją rozbieram na części i psuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego uważam, że nie ma co za dużo ingerować w ten pierwszy impuls, który zazwyczaj jest najlepszy. Po prostu tylko wygładzić... Dziękuję za odwiedziny :)

      Usuń